Banki centralne pozbywają się amerykańskich obligacji skarbowych

Ludowy Bank Chin i Bank Japonii przez dziewięć kolejnych miesięcy redukowały udział amerykańskich obligacji w swoich portfelach i był to najdłuższy w historii okres wyprzedaży, wynika z danych Rezerwy Federalnej USA. Ucieczka od tych papierów nasiliła się w ciągu minionych trzech miesięcy.

Dalsza wyprzedaż amerykańskiego długu może spowodować bolesne straty na rynku, który według niektórych graczy, jest już zbyt drogi. Jednak znacznie poważniejsze niż dla inwestorów mogą być skutki dla finansów USA. Z powodu narastania długu publicznego i deficytu, zagraniczny popyt będzie kluczowy dla trzymania w ryzach kosztu pożyczania pieniędzy, zwłaszcza w okresie kiedy Fed może zaostrzać swoją politykę.

Zagraniczni kredytodawcy odgrywali czołową rolę w finansowaniu amerykańskiego długu, kiedy Stany Zjednoczone dużo pożyczały po kryzysie finansowym by ożywić gospodarkę. Od 2008 roku zagranica swoje inwestycje w dług USA zwiększyła ponad dwukrotnie i obecnie posiada papiery o wartości 6,25 biliona dolarów. Największy udział mają Chiny, które w amerykański dług wpompowały setki miliardów dolarów uzyskane z eksportu.

Teraz wszystko zaczyna się zmieniać. W tym kwartale wartość obligacji USA przechowywanych przez zagranicę w Rezerwie Federalnej zmniejszyła się o prawie 80 miliardów dolarów wobec blisko 100 miliardów w okresie poprzednich sześciu miesięcy.

Duzi gracze na rynku amerykańskich obligacji tacy jak Chiny, Japonia, czy Arabia Saudyjska, sprzedaż tych walorów tłumaczą różnymi powodami. Ludowy Bank Chin potrzebował funduszy na obronę kursu juana słabnącego na skutek odpływu kapitału. Z Kolei Bank Japonii zamieniał obligacje USA na gotówkę i bony skarbowe, gdyż ujemne stopy procentowe zwiększyły popyt lokalnych banków na walutę amerykańską. Arabia Saudyjska sprzedając amerykański dług łatała dziurę w budżecie powstałą na skutek spadku cen ropy naftowej.

__________

Źródło: W. Zieliński, Rzeczpospolita, z dnia 26.09.2016