OMV na powrót w „zimnej wojnie”

Stany Zjednoczone wywierają nacisk na kraje europejskie , aby zerwać umowy gazowe z Rosją i „przepchnąć” własne projekty – napisała austriacka Die Presse.

Jako przykład gazeta podaje umowę pomiędzy austriackim OMV i Gazpromem. Obie strony planowały, że w zamian za udziały w projekcie wydobywczym gazu na Syberii, OMV przekaże rosyjskiej firmie aktywy swojej firmy-córki w Norwegii. Jednak wkrótce okazało się, ze Norwegia nie jest zadowolona z tego, że Gazprom będzie zajmować się wydobyciem na terenie jej wód terytorialnych. Okazało się, że „maksymalny udział, jaki Rosja może otrzymać – to jedna czwarta firmy OMV Norge.” Różnicę wynikającą z umowy z Gazpromem Austriacy będą musieli zrekompensować pieniędzmi, z którymi OMV ma problemy.

Zachodzi pytanie dlaczego nagle Norwegowie zaczęli tworzyć problemy? W wyższych kręgach rosyjsko-europejskiego biznesu gazowego twierdzą, że znają przyczynę i ma ona mało wspólnego z austriackim koncernem. Jeden z top-menagerów tej firmy gazowej, chcący pozostać anonimowym twierdzi, że OMV „zderzył się” z geopolityką, a chodzi tu o konflikt przypominający czasy zimnej wojny.

Po ujawnieniu porozumienia o wymianie aktywów pomiędzy OMV i Gazpromem, w Sankt Petersburgu, w kwietniu 2016 roku, USA wywarły nacisk na Norwegię, a konkretnie na ministra energetyki Torda Andre Lina – napisała Die Presse.

Źródło gazety twierdzi poza tym, że USA mieszają się w sprawy związane nie tylko z OMV. USA przejawiają „bezprecedensową aktywność na wszystkich poziomach” w Europie, próbując zerwać umowy gazowe pomiędzy krajami europejskimi a Rosją, co potwierdzają szczególnie ludzie prowadzący rozmowy związane z „Nord Stream–2”. „Dania żałuje, że znalazła się w sytuacji bez wyjścia dlatego, że nie ma nic przeciwko rozszerzeniu gazociągu, ale nie chce narażać się Waszyngtonowi. Z Polską jest odwrotnie, USA pukają w otwarte drzwi” – pisze Die Presse. W szczególności konsorcjum składające się z 5 europejskich koncernów, w tym OMV, nie może stworzyć wspólnego przedsięwzięcia z Gazpromem dla budowy „Nord Stream-2”, z powodu zastrzeżeń polskiej służby antymonopolowej. Przy czym ciekawym jest, że amerykańskie interwencje zbiegły się w czasie z pierwszymi dostawami amerykańskiego gazu do Europy, na tle walki konkurencyjnej o udziały w rynku gazu – zaznacza gazeta.

__________

Źródło: Matthias Auer i Eduard Steiner – “Die OMV zurück im Kalten Krieg”, Die Presse, 13.08.2016