Wyroki za ujawnienie wielkiej afery podatkowej w UE

W 2014 roku międzynarodowe śledztwo dziennikarskie pozwoliło ustalić, że ponad 340 międzynarodowych firm przez lata korzystało z dogodnych umów z Luksemburgiem. Takie giganty, jak Google czy IKEA płaciły podatki rzędu 1-2 proc. Apple, IKEA czy Pepsi zaoszczędziły miliardy euro. Starbucks i Fiat obniżyły swoje zobowiązania podatkowe o 20-30 mln euro. Wszystko to odbywało się kosztem innych krajów, które traciły wpływy podatkowe. To jedna z największych afer podatkowych ostatnich lat.

29 czerwca 2016 roku, luksemburski sąd wydał wyrok w sprawie osób które ujawniły aferę – dwóch księgowych z firmy PwC Antoine’a Deltoura i Raphaela Haleta i francuskiego dziennikarza Edouard Perrina, który jako pierwszy ujawnił sprawę.

Dla byłych księgowych PwC prokurator domagał się więzienia. Dla dziennikarza wysokiej grzywny. W czwartek sąd w Luksemburgu wydał wyrok. Antoine Deltoura skazał na 12 miesięcy w zawieszeniu i 1500 euro grzywny. Raphael Halet dostał 9 miesięcy więzienia w zawieszeniu plus 1000 euro grzywny. Uniewinniony został jedynie dziennikarz Edouard Perrin. - To skandal. I przesłanie dla koncernów, które uciekają przed podatkami: możecie spać spokojnie - komentował po ogłoszeniu werdyktu sądu cytowany przez Reutersa adwokat Deltoura William Bourdon. Zapowiedział apelację.

Afera LuxLeaks wywołała ogromne poruszenie na całym świecie. Pokazała bowiem, że podczas gdy zwykli podatnicy z powodu światowego kryzysu gospodarczego musieli oddawać fiskusowi więcej swoich pieniędzy, wielkie koncerny międzynarodowe skutecznie unikały opodatkowania. Za przyzwoleniem władz Luksemburga. Pikanterii sprawie dodaje fakt, że działo się to wszystko w czasach, gdy premierem tego kraju był Jean-Claude Juncker. A afera wyszła na jaw, gdy stał on już na czele Komisji Europejski.

__________

Na podstawie: Wyborcza. Biznes. P. Skwirowski „Więzienie za LuxLeaks. Ale... nie dla oszustów” z 29.06.2016