Rosja, a międzynarodowe projekty wodorowe

Pomimo dosyć istotnych różnic politycznych pomiędzy Moskwą, a Berlinem, obie stolice nadal realizują wiele istotnych dla nich projektów gospodarczych. 29. kwietnia br., wicepremier rządu FR Aleksander Novak powiedział, że Rosja i Niemcy zgodziły się na realizację wspólnych projektów w dziedzinie energetyki wodorowej. Odpowiednie polecenie zostanie wydane Ministerstwu Energii oraz Ministerstwu Przemysłu i Handlu.

Według strony internetowej Rady Ministrów Federacji Rosyjskiej, wicepremier Novak przeprowadził rozmowy z Federalnym Ministrem Gospodarki i Energii Republiki Federalnej Niemiec Peterem Altmeierem. W spotkaniu uczestniczyli także: Minister Przemysłu i Handlu Federacji Rosyjskiej Denis Manturov, rektor Uniwersytetu Górniczego w Sankt Petersburgu Władimir Litwinienko oraz Klaus Töpfer, deputowany do Bundestagu i były niemiecki federalny minister środowiska, ochrony przyrody i bezpieczeństwa reaktorów atomowych (1987–1994) oraz minister planowania przestrzennego, budownictwa i polityki miejskiej (1994–1998).

„Zgodziliśmy się, że dla Rosji i Niemiec ważne są wspólne przedsięwzięcia w dziedzinie energii wodorowej. Niedawno złożył wizytę w Rosji premier Saksonii (RFN) Michael Kretschmer, który zaproponował wspólne projekty w dziedzinie wodoru. Są to dwa projekty, od których moglibyśmy zacząć” - powiedział po spotkaniu Novak, którego słowa przytoczono w komunikacie Rady Ministrów. Zdaniem wicepremiera, kontynuowanie prac nad wspólnymi projektami energetycznymi, jest konieczne.

Ale porozumienia z Niemcami w sprawie nowego, ekologicznie czystego źródła energii, jakim jest wodór, to nie wszystko. Rosyjski Rusatom Overseas i Japońska Agencja Zasobów Naturalnych i Energii, już we wrześniu 2019 roku podpisały porozumienie o współpracy w sprawie pilotażowego projektu wodorowego. Natomiast w lutym br. Rosatom ogłosił, że bada perspektywę uruchomienia produkcji wodoru na Sachalinie, w celu dalszego eksportu tego surowca do Japonii. Do 2030 r., ta rosyjska, państwowa korporacja będzie w stanie zaspokoić nawet 40% potrzeb Japończyków. Z kolei w marcu br. wiceprzewodniczący zarządu Gazpromu Oleg Aksyutin poruszył temat wodoru w związku z jego potencjalnymi dostawami do Chin, Korei Południowej i Japonii. „Szczególnie interesująca jest możliwość produkcji wodoru na Dalekim Wschodzie, metodą reformingu parowego metanu z zapewnieniem wychwytywania i magazynowania dwutlenku węgla oraz jego późniejszego eksportu” - zaznaczył.

Rosja jest zainteresowana rynkiem wodoru, jako potencjalnie duży dostawca. W 2020 roku sektor energetyki wodorowej został po raz pierwszy uwzględniony w Strategii Energetycznej tego kraju. Wyznaczono cele: do 2024 r. wyeksportować 0,2 mln ton wodoru, a do 2035 r. - dziesięciokrotnie więcej. Rosjanie zamierzają to osiągnąć poprzez inwestycje i zwiększenie produkcji wodoru w oparciu o gaz ziemny - w szczególności z wykorzystaniem źródeł odnawialnych i energii jądrowej. Rosjanie planują również - rozwój krajowych technologii niskoemisyjnych pozyskiwania wodoru, metodami: pirolizy, elektrolizy metanu i innymi. W tym, poprzez lokalizację w Rosji zagranicznego know-how.

Rosja ma duży potencjał związany z komercjalizacją tego obszaru energetyki. Zadania, jakie rosyjska energetyka stawia sobie na przyszłość są ambitne: do 2030 roku przejąć kontrolę nad 20% globalnego rynku wodoru i ostatecznie zostać liderem w ty6m sektorze energetyki.

I tu w sukurs rosyjskim pomysłom przychodzą plany Unii Europejskiej, dotyczące osiągnięcia pełnej neutralności węglowej. Niemcy wyraziły już gotowość wspierania rozwoju światowego rynku wodoru i interakcji z potencjalnymi dostawcami - Arabią Saudyjską i Rosją (jeszcze w kwietniu Ministerstwo Energii Rosji uzgodniło ze swoim odpowiednikiem z Niemiec współpracę w zakresie produkcji wodoru). Doktryna berlińska zakłada, że do 2050 roku prawie cała gospodarka RFN, w tym przemysł ciężki, przejdzie na wodór.

Z kolei „Zielony Ład”, strategia zatwierdzona przez Brukselę w 2019 roku, może stać się impulsem dla eksportu wodoru do Unii Europejskiej. Dokument ten zakłada całkowitą neutralność węglową Unii do 2050 roku i znaczne ograniczenie importu produktów wysokoemisyjnych - ropy i gazu. Planuje się, że do 2030 r. emisje gazów cieplarnianych zostaną zmniejszone, o co najmniej 55%. Tym samym do 2030 r. „Zielony Ład” uderzy szczególnie w import węgla, a następnie w import ropy i gazu. Zwiększy to zapotrzebowanie na inne źródła energii, a przede wszystkim na wodór.

Do 2050 roku wodór ma przynieść Rosji od 23,6 do 100,2 mld dolarów rocznie. Eksport na rynek światowy wyniesie od 7,9 do 33,4 mln ton, zgodnie z projektem Koncepcji Rozwoju Energetyki Wodorowej FR, do 2024 roku. Różnicę w prognozach tłumaczy fakt, że nie jest jeszcze jasne, według jakiego scenariusza rozwinie się rynek energii wodorowej, którego po prostu jeszcze nie ma. Projekt ww. Koncepcji został już skoordynowany z firmami energetycznymi i wyspecjalizowanymi departamentami oraz przesłany do zatwierdzenia przez rząd FR.

Transport wodoru na dużą skalę, z ośrodków produkcyjnych do centrów konsumpcji jest możliwy,  analogicznie do transportu ropy naftowej i skroplonego gazu ziemnego (LNG). Mówi się, że w tym celu mógłby zostać wykorzystany na przykład, bliski ukończenia „Nord Stream 2”.

Jednak alternatywą, dla transportu gotowego wodoru, jest jego produkcja w określonych krajach i regionach i konsumpcja na miejscu. Krytycy twierdzą, że Rosja w dziedzinie energetyki wodorowej,  nie ma wiele do zarobienia. Uważają, że Europa potrzebuje rosyjskiego gazu ziemnego jedynie, jako surowca do wytwarzania wodoru. Jednak nie jest to do końca prawdą. W Unii Europejskiej nie ma wystarczających możliwości, aby wyprodukować wodór na skalę przemysłową. Aby je stworzyć, potrzebne są ogromne inwestycje. Według ekspertów „wodór można pozyskiwać albo przez elektrolizę wody, albo przez przetwarzanie gazu ziemnego”. Aby uruchomić jego produkcję w Europie przestrzegając norm ekologicznych, trzeba będzie zbudować wiele elektrowni wiatrowych i słonecznych (zabronione są elektrownie atomowe i węglowe), co wymaga miejsca na ich umieszczenie (nawet na morzu, nie wszędzie można umieścić turbiny wiatrowe), albo zbudować instalacje do syntezy wodoru z niebieskiego paliwa. „W każdym razie konieczne będą imponujące inwestycje kapitałowe, na co Zachód nie jest gotowy” - twierdzą eksperci.

Rosja ma nadzieje, że warunki dla rozwoju w tym kraju rynku energii wodorowej, są więcej niż odpowiednie: lokalizacja pomiędzy dwoma kluczowymi rynkami zbytu - Europą i Azją - plus ogromne rezerwy gazu ziemnego. Poza tym w Rosji istnieje potężna baza badawczo-produkcyjna, która może być przestawiona na produkcję wodoru.

__________

Źródła: informacje agencyjne RIA Novostii, DPA, Reuters z kwietnia 2021r.