Podejrzenie prania pieniędzy w polskim banku

Śledztwo przeprowadzone przez Międzynarodowe Konsorcjum Dziennikarzy Śledczych i ponad 110 redakcji z 88 krajów wykazało, że spółki Schildershoven i Tristane Capital B.V. są głównymi podejrzanymi  o pranie pieniędzy ukraińskich i rosyjskich oligarchów.

"Zarówno Schildershoven, jak i Tristane miały konta rozliczeniowe w polskim ING Banku Śląskim, z których zdaniem amerykańskich kontrolerów finansowych wychodziły podejrzane transakcje. Obie spółki były europejskimi kontrahentami tzw. Moscow Mirror Network. Schildershoven kupowała papiery wartościowe dla dwóch spółek - cypryjskiej Serbenty i brytyjskiej Ergoinvest, które prały z kolei rosyjskie ruble. Za proceder ten w 2017 r. Deutsche Bank, który te transakcje realizował, musiał zapłacić 630 mln dolarów kar nałożonych przez brytyjskich i amerykańskich regulatorów finansowych" - czytamy w "GW".

"Dokumenty FinCEN[1]-u, z którymi zapoznała się "Wyborcza", wskazują, że w podobny sposób mógł zostać wykorzystany ING Bank Śląski w latach 2013-14. W tym czasie Schildershoven była jego klientem, a FinCEN ostrzegał w raportach o podejrzanych transakcjach, które przechodzą przez konta tego polskiego banku. Niewykluczone, że współpraca ING Śląskiego z Schildershoven trwała dłużej - obecny dyrektor holenderskiej spółki Vladislavs Zaharovs twierdzi, że do 2018 r. łączyły ją z bankiem relacje biznesowe. Ostatnia ze znanych 'Wyborczej' podejrzanych operacji, której przyglądał się FinCEN, odbyła się w 2016 r." - pisze dziennik.

__________

Źródło: tvn24.pl 21.09.2020 r.

 

[1] Financial Crimes Enforcement Network (FinCEN) – biuro Departamentu Skarbu USA odpowiedzialne m.in. za tzw. wywiad finansowy i przeciwdziałanie praniu brudnych pieniędzy.