Ukraina w globalnej rozgrywce Rosji z Zachodem

Zmagania o utrzymanie lub uzyskanie dominującej pozycji w światowej geopolityce, toczą się z wykorzystaniem wszelkich możliwych środków i metod. Można pokusić się o stwierdzenie, że trwa wojna, w której, jak w znanym przysłowiu „wszystkie chwyty są dozwolone”. Wojna, prowadzona, jak na razie środkami ekonomicznymi i informacyjnymi, ale z szerokim wykorzystaniem zarówno służb wywiadowczych, jak i wszechobecnych pieniędzy, za pomocą których kupuje się ludzi, ich sympatie i przekonania polityczne. Jednym z elementów trwającej rozgrywki geopolitycznej jest z pewnością Ukraina, gdzie jak w lustrze odbijają się interesy głównych graczy politycznych o panowanie nie nad naszym wschodnim sąsiadem, a nad globalnymi zasobami energetycznymi i drogami ich transportu, o uzyskanie przewagi ekonomicznej, a także o uzyskanie dostępu do strategicznie ważnych, z wojskowego punktu widzenia, regionów.

Wielu uznanych ekspertów politycznych uważa, że kryzys ukraiński jest jednym z elementów globalnej rozgrywki, rozgrywki politycznej. Wg francuskiego polityka Jean-Pierre Chevènementa w europejskiej polityce trwa cichy spór pomiędzy tymi, którzy chcą zachowania europejsko-rosyjskiego partnerstwa, w takim kształcie, w jaki zostało ono określone w początku lat 2000-ych i stronnikami powstrzymywania, jeśli w ogóle nie wyrzucenia Rosji z Europy, czyli stronnikami kolejnej zimnej wojny. Wg Chevènementa jesteśmy obecnie świadkami wojny, która nie została jeszcze nazwana. Wojny prowadzonej z wykorzystaniem środków nacisku ekonomicznego, walki informacyjnej i zmagań dyplomatycznych. Fizycznie wojna ta znalazła swój wyraz na Ukrainie, gdzie trwa swego rodzaju zastępcza wojna cudzymi rękami. Walczą w niej, z jednej strony ukraińska armia i ochotnicze bataliony wspierane przez Stany Zjednoczone, a z drugiej separatyści wspierani przez część rosyjskojęzycznej ludności wschodu kraju i Rosję. Chevènement w swoich ocenach nie jest wyjątkiem. Świadomość intensyfikacji globalnych zmagań, które znalazły swoje ujście w kryzysie ukraińskim mają również inne osoby kreujące politykę lub zawodowo zajmujące się analizowaniem sytuacji politycznej, jak były szef MI-6, Sawers czy szef think-tanku Stratfor - G. Friedman. Osoby te jednak niezwykle rzadko mówią wprost o faktycznym tle wydarzeń mających miejsce za naszą wschodnią granicą. I chociaż w oficjalnych wypowiedziach zazwyczaj zachowują obowiązującą linię polityczną, to w publikowanych przez nich analizach, znaleźć można wiele konkretów.

Natomiast popularne media informacyjne w znakomitej większości, od samego początku konfliktu straciły obiektywizm. Media zachodnie każde wydarzenie na Ukrainie przedstawiają przez pryzmat „rosyjskiej agresji”, a media rosyjskie, jako „presję Zachodu”.

 

Wiadomo, że aby właściwie zinterpretować rozwój konkretnej sytuacji politycznej wraz z towarzyszącym jej tłem geopolitycznym, niezmiernie ważnym jest dotarcie do źródłowych informacji i wielostronnych, źródłowych opisów zachodzących zdarzeń, do treści wypowiedzi osób kreujących politykę /często nieoficjalnych/, a także do analiz ośrodków badań strategicznych i innych think-tanków. Materiał ten jest niezbędny dla przeprowadzenia obiektywnej analizy porównawczej i wyciągnięcia wniosków. Dopiero taka kompleksowa ocena rozwoju wydarzeń politycznych, pozwala na zrozumienie sposobu myślenia przeciwnika politycznego, poznanie motywów jego działań i mechanizmów wypracowania konkretnych decyzji politycznych. Ocena taka pozwala również, na w miarę poprawne, przewidywanie niektórych działań politycznych.

 W przypadku kryzysu ukraińskiego z takiej analizy porównawczej wyłania się obraz działań i kontr-działań globalnych graczy politycznych, który pozwala na określenie motywów działania głównych uczestników konfliktu, a przede wszystkim Rosji.  Pozwala również na stwierdzenie, że geopolityczni „gracze” przygotowywali się do tej rozgrywki na wiele lat przed wybuchem konfliktu ukraińskiego /w lutym 2014 roku/, że w zasadzie prowadzą wobec siebie wyrafinowane działania w ramach tzw. „wojny nowego typu”, wykorzystując, jak na razie, głównie jej elementy: ekonomiczny, dyplomatyczny i informacyjny. Od wykorzystania elementu militarnego powstrzymuje ich, jak dotąd skutecznie, straszak jądrowy.

Niżej przedstawiam elementy analizy, które leżą u podstaw rosyjskiego postrzegania kryzysu ukraińskiego, i które pozwalają w jakimś stopniu zrozumieć decyzje polityczne i działania podejmowane przez Kreml, w związku z tym kryzysem.

<czytaj cały artykuł>

____________________

Artykuł powstał na podstawie opracowania pt.: „Globalny wymiar kryzysu na Ukrainie. Analiza IBnSM”, opublikowanego w ramach analiz Instytutu Badań nad Stosunkami Międzynarodowymi, magazynu Stosunki Międzynarodowe, 18.10.2015 roku